więcej na mój temat

O mnie: 
   A więc, może warto zacząć od początku, początku wszytskich początków mi znanych, czyli od podstawowych informacji na temat mojej osoby. Teraz warto zadać sobie pytanie, co powinniście o mnie wiedzieć, a czego zdecydowanie nie. A więc nie owijając już dłużej w bawełnę może się przedstawię. Nazywam się Aleksandra Karolina Antonina Zakrzewska, podanie drugiego i trzeciego imienia, było konieczne, ponieważ zostały one dobrane z ogromną starannością. Nie wiem czy zauważyliście, ale mają tyle samo liter i w dodatku się rymują. Może wydawać się to śmieszne, ale dość długo zajęło mi wybranie ostatniego imienia, które będzie idealnym zwieńczeniem moich przygód związanych właśnie z tematem imion. Dnia 21 maja skończyłam 16 lat, wydaje mi się, że to idealny wiek, na rozpoczęcie przygody z blogowaniem, nikt nie zarzuci mi, że jestem jeszcze dzieckiem. Mieszkam w pięknym Krakowie, mieście, które za każdym razem urzeka mnie coraz bardziej. W tym roku, zakończyłam moją przygodę z gimnazjum, przeszłam stresujący etap rekrutacyjny i teraz oficjalnie moge nazwać siebie licealistką. A więc, szkołą średnią (jak poważnie to brzmi), którą wybrałam, a raczej, do której się dostałam jest VI LO w Krakowie. Nie było ono moim największym marzeniem, ale ponieważ progi rekrutacyjne przewyższyły moje ambicje, to wlaśnie tam idę i mogę śmiało powiedzieć, że w pewnym stopniu jestem zadowolona. 
   
Teraz coś z życia codziennego:

Jestem wielką fanką kotów, a odkąd mam własnego, stałam się maniaczką, nie w takim sensie, że wiem o nich wszytsko, a raczej w takim, że gdy zobaczę kota wpadam w zachwyt. A więc mój ukochany kiciak wabi się Pulpet, tak nie przesłyszeliście się, nazwałam go Pulpecik i z góry uprzedam, że nie jest gruby, po prostu ma puszyste futerko. 

Miejsca, w krórych byłam:
Kanada
Chorwacja
Bułgaria
Włochy (Wenecja) 
San Marino 

Mogłabym jeszcze długo pisać, o rzeczch bardziej lub mniej związanych z tematem ''więcej na mój temat'', ale wydaje mi się, że to co pojawiło się tu do tej pory jest wystarczające, ale oczywiście pewnie z biegiem czasu będzie się powiększać i powiększać, aż w końcu nikt nie będzie miał ochoty tego czytać, no cóż...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz